"Niech  magia Świąt Bożego Narodzenia

Wypełnia ciepłem wszystkie mroźne dni.

A blask gwiazd przypomina ,

że czasem wystarczy wypowiedzieć życzenie...

Życzymy spełnienia wszystkich

świątecznych i noworocznych życzeń w roku 2020 ."

 

Zarząd SKZW

 

 

Koledzy

W imieniu zarzadu SKZW serdecznie zapraszam na spotkanie oplatkowe.
Spotkanie odbedzie sie we czwartek, 19 grudnia 2019 roku w siedzibie klubu w Ossowie.
Spotkanie rozpoczyna sie o godzinie 16:30.
Do zobaczenia 
Tomasz SP5CCC

W ostatnią sobotę, 7 grudnia, kluby SP5WWL oraz SP5YAM zorganizowali i przeprowadzili kolejne misje balonowe. Celami misji były eksperymenty. W pierwszej misji chcieliśmy sprawdzić empirycznie teoretyczne założenia jakie wcześniej zostały opisane min. w serwisie hamspirit.pl. Na chińskim portalu zakupowym nabyliśmy dwa balony 50 g za jedyne 80 zł. Opisaliśmy teoretyczną możliwość wysłania misji z nadajnikami: tracker RTTY oraz STTV. Szacowaliśmy, że taki balon z ładunkiem (około 150 g) powinien osiągnąć wysokość około 10 km. Osiągnął prawie 15.

Start pierwszego balonu zaplanowaliśmy na godzinę 12.00. Już o 8.00 młodzi konstruktorzy pojawili się w laboratorium elektronicznym katolickich szkół w Markach. Laboratorium popularnie nazywane jest kanciapą i trudno przeforsować inną nazwę. Jak zwał tak zwał – tam projektujemy nasze zabawki.

Nastoletni krótkofalowcy Maciek SP5KNF oraz Karol SQ5CPU lutują wcześniej przygotowany zestaw SSTV. Podpięcie baterii, naszej laboratoryjnej anteny, włożenie karty z plikami mp3. Sprawdzona konstrukcja działa od pierwszego włączenia. Janek, uczeń drugiej klasy liceum,  sprawdza świeżo wykonane anteny – dipole ze srebrzanki 0.5 mm. Na pytanie „jak” krótka odpowiedź: „w rezonansie, a SWR przyzwoity”. Przybywa jeszcze kilku uczniów. Najmłodsi mają 10 lat. Składamy pierwszą kapsułę. Jako obudowa służy styropianowe pudełko jakie kiedyś było opakowaniem na produkty zamówienie w chińskim serwisie zakupowym.

O godz. 9.30 wszystko gotowe. O 11.30 młodzi zapaleńcy pompują balon. Pomaga Robert SQ5RB, który nas odwiedził. Spory wiatr. Robert proponuje, żeby ładunek umieścić w połowie trzymanej ok. 20 m pętli z żyłki wędkarskiej. Po puszczeniu balon uniesie się w górę i w odpowiednim czasie należy puścić jeden koniec żyłki, a ładunek bezpiecznie się wysunie. Tak zrobiliśmy. Na miejsce startu przybywa kilku Kolegów min.  Tomek SP5WAB z dziećmi.

Ostanie sprawdzenie: fix jest, ramki RTTY poprawne, ramki APRS regularnie pojawiają się na ekranie FT2d. Puszczamy i poleciał. Duży wiatr targa balonem, ale w końcu otrzymuje cug i ciśnie w górę z prędkością 3.3 m/s. Po chwili na FB Marcin SQ5OMO wrzuca pierwsze zdekodowane obrazki SSTV. Balon śmiało leci w górę. Coraz więcej stacji odbiera sygnał z trackera. Ma dobre wznoszenie i prędkość w poziomie.

Balon 50 g z ładunkiem o wadze 150 g osiągnął wysokość 14 764 m – lepiej niż przyzwoicie. Bardzo dobre raporty słyszalności sygnału SSTV odebraliśmy min. z Lubelszczyzny, Wrocławia czy Ostrowa Wielkopolskiego. Cel został osiągnięty i można powiedzieć, ze jest to dobra, tania możliwość krótkofalarskiej przygody balonowej.

W czasie relaksu pomiędzy misjami uczestnicy posilili się pysznymi kiełbaskami z grilla.

Drugi balon wysłaliśmy z pewnym opóźnieniem. Były problemy z elektroniką i obawa, że nie wystarczy gazu na balon 1200 g. Druga obawa – przy takim wietrze trudno taki balon utrzymać i duże ryzyko zaczepienia o drzewa czy latarnie, a nawet o butle z helem podczas pompowania. Decydujemy się puścić mniejszy balon lateksowo-chlorokauczukowy, który i tak chcieliśmy wypróbować. Założony cel misji: wypróbować kapsułę z pianki montażowej jaką wykonał Jarek SP5JRM oraz akumulator 18650-30b SAMSUNG (czy nie padnie w bardzo niskiej temperaturze).

Cały ładunek ważył 250 g. Robert SQ5RB wraz z uczniami postanawiają wyważyć balon na 400 g. Po zakończonym pompowaniu okazuje się, że nie nadaje RTTY. Szybka interwencja Jarka SP5JRM, twórcy wersji softu do RS41 w tej misji i na ekranie laptopa ramki na zielono. Działa. Po sprawdzeniu wszystkich emisji wypuszczamy ładunek. Byliśmy ciekawi jak zachowa się balon, ale bardziej  akumulator oraz kapsuła.

Balon wzniósł się na wysokość 10 963 m. Nadał 40 obrazków SSTV, które zostały odebrane przez wielu Kolegów w świetnej jakości. Akumulator wytrzymał.

Na początku stycznia planujemy kolejną misję gdzie przetestujemy odcinacz na serwie wyzwalany po przekroczeniu wybranego południka, komunikację z RS41 po UART.

Miejsca lądowania balonów:
Pierwszy balon
Latitude: 52.9351 N Longtitude: 22.6881 E – 122 km od miejsca startu
Drugi balon:
Latitude: 52.7527N Longtitude: 22.4388E – 98 km od startu

relacja Krzyśka SQ5NWI FB film

start pierwszego balonu - relacja filmowa: film

start drugiego balonu - relacja filmowa: film
 
Grzegorz SP5MSG
7 grudnia młodzi zapaleńcy techniki radiowej wypuszczą 2 balony krótkofalarskie. Jeden to próba empiryczna taniego początku przygody balonowej - praktyka do teorii opisanej w tym artykule: http://tech4.pl/HAMSPIRIT/?p=1349.
W drugiej kapsule nowe rozwiązania techniczne oraz pomiary ich skuteczności oraz testy nowego źródła zasilania.
Parametry radiowe obydwu akcji.
godz. 12.00 * RTTY - 437.600MHz 300/540 7N1 * APRS - 432.500MHz * SSTV- 144.500MHz (FM)
godz. 13.00 * RTTY - 437.650MHz 300/540 7N1 * APRS - 432.500MHz * SSTV- 144.550MHz (FM)

Nasze akcje balonowe dorobiły się własnego, profesjonalnego loga.

Grzegorz SP5MSG

Kluby SP5WWL i SP5YAM 13 października w ramach III Mazowieckiego Pikniku Radiowego wysłali kolejny balon z nadajnikami. Po raz pierwszy poleciało DIGI APRS.

Rano w Markach mokro. Pada deszcz. Miało być ładnie, ale może jeszcze będzie. Wyjeżdżamy o 8.30, ale chłopaki chcieli jeszcze raz wszystko sprawdzić i przybyli przed siódmą. Pakujemy wszystko co potrzebne do samochodu i w drogę. Trochę pobłądziliśmy, ale w końcu jesteśmy na miejscu. Wszędzie chodzą ludzie z radiami w rękach albo przypiętymi do ubrań. Krzysiek SQ5NWI też już jest. Po chwili dojeżdża Jarek SP5JRM. Rozkładamy matę, wyjmujemy butle z helem. Bartek SP5WIB przykręca reduktor, rozkłada powłokę balonu na macie i zaczyna pompować. Balon staje się coraz większy. Koledzy montują linkę nośną, sprawdzają urządzenia i łącza w jedną całość. Jeszcze spadochron i kontrola czy wszystko jest OK.

Do stanowiska startu podszedł dowodzący Piknikiem Michał SP5OSP. Opowiedzieliśmy jak puścić balon, z czego jest zbudowany, jak odbierać dane, które nadaje, jakie wymogi należy spełnić, aby taka misja się odbyła.

Gdy otrzymaliśmy potwierdzenie, że wszystko jest gotowe zaczęliśmy odliczanie. Balon poszedł w górę, ale za chwilę jakby zaczął spadać niebezpiecznie zbliżając się do drzew. Na szczęście poderwał się i dalej już śmiało poszybował w niebo. Wokół słychać jazgot sygnału SSTV – kilkadziesiąt osób jednocześnie przykłada telefony do głośników w radiach i dekoduje obrazki, których jest tym razem aż 26 w tym dwa dowcipy.

Zastosowaliśmy pewne innowacje w tym projekcie. Po raz pierwszy wykorzystujemy element, który ułatwia wyważanie balonu. Na drukarce 3D wydrukowaliśmy cylinder z rantami na sznurek. Na dole przywiązana jest butelka napełniona odpowiednią ilością wody, a sam przyrząd przypięty pod zaciśniętym wężem od reduktora. Po raz pierwszy poleciało DIGI APRS pracujące pod znakiem SP5WWL-10 – projekt Jarka SP5JRM. Maciek SP5NKF zaprojektował płytkę do modułu SSTV i wszystko umieścił w zgrabnej formie „kanapki”, nowe anteny – lekkie jak piórko dipole wykonane z elementu wydrukowanego na drukarce 3D oraz cienkiej srebrzanki otulonej słomkami do napoi.

https://youtu.be/XnjTpZvZusY

Grzegorz SP5MSG